Przejdź do głównej treści
Udostępnij artykuł
Na skróty

Wycieczka studyjna śladami Zbrodni Pomorskiej - Barbarka

pomnik w Lesie Barbarka

Barbarka to leśny kompleks pod Toruniem, oddalony około 10 kilometrów od centrum miasta. Barbarka stała się miejscem masowej zbrodni popełnionej na więźniach obozu dla internowanych, który Niemcy urządzili w kazamatach Fortu VII Twierdzy Toruń. Wśród nich znalazło się wielu przedstawicieli polskiej elity społecznej i intelektualnej z Torunia i okolicznych miejscowości. W drugiej połowie października. Sygnałem do masowego mordowania Polaków stała się wizyta, którą 15 października złożył w Toruniu przywódca pomorskiego Selbstschutzu, SS-Oberführer Ludolf-Hermann von Alvensleben.

W dniach 17-21 października Niemcy przeprowadzili w Toruniu wielką obławę pod pretekstem poszukiwania broni. W rzeczywistości obława ta wymierzona była w „polskie elementy niepewne politycznie” . Udział wzięli w niej żołnierze Wehrmachtu, funkcjonariusze żandarmerii polowej i policji ochronnej, członkowie Selbstschutzu oraz nieustalona liczba funkcjonariusze Gestapo i policji kryminalnej. Miasto podzielone zostało na pięć sektorów, które otoczono podwójnym kordonem złożonym z żołnierzy Wehrmachtu. Jednocześnie sformowano dwie grupy poszukiwawcze, które systematycznie przeczesywały ulice i mieszkania, zatrzymując osoby, których nazwiska widniały na przygotowanych wcześniej listach gończych, a także wszystkich polskich mężczyzn w wieku od 16 do 20 lat. Aresztantów doprowadzano najpierw do miejsc tymczasowego zatrzymania, gdzie przeprowadzana była wstępna selekcja. Następnie wyłowione z tłumu osoby były kierowane do obozu dla internowanych, który Niemcy zorganizowali właśnie na terenie Fortu VII Twierdzy Toruń. Równolegle z obławą w Toruniu przeprowadzono też masowe aresztowania w Chełmży. Kolejna fala aresztowań dotknęła Toruń i Chełmżę w dniach 9-10 listopada, w przeddzień polskiego Święta Niepodległości.

Pierwsza masowa egzekucja w Barbarce odbyła się 28 października 1939 roku. Na śmierć wywieziono wówczas kilka grup więźniów liczących łącznie 130 osób. Kolejne zbiorowe egzekucje miały miejsce w listopadzie i grudniu. Świadkowie zeznawali, że w tym okresie egzekucje przeprowadzano raz na tydzień, czasami również dwa razy w tygodniu. W listopadzie egzekucje przeprowadzano w każdą środę. Zazwyczaj każdorazowo rozstrzeliwano co najmniej kilkadziesiąt osób. Masowe egzekucje w Barbarce ustały po 26 listopada 1939 roku – po likwidacji pomorskiego Selbstschutzu.

Niemcy starali się zachować zbrodnię w tajemnicy. Więźniów i miejscowej ludności nie informowano o wydanych wyrokach śmierci, czy też o samych egzekucjach. Masowe groby były maskowane. Rodzinom ofiar nie udzielano informacji o losie bliskich lub informowano je fałszywie, że krewny został przeniesiony do innego obozu, wywieziony na roboty przymusowe lub wysiedlony do Generalnego Gubernatorstwa.

Kiedy w 1944 roku zbliżała się Armia Czerwona Niemcy podjęli się likwidacji masowych mogił. Ekshumację i palenie zwłok najczęściej przeprowadzali Żydzi z obozu w Barbarce. Wiadomo że niemal wszystkie masowe groby zostały otwarte, a spoczywające w nich zwłoki wydobyto i spalono.

Źródła mówią nawet o 3000 Polaków więzionych w Forcie VII i 1200 rozstrzelanych. Inne dane świadczą o 600 zabitych. Na pomniku poległych w Barbarce widnieją dzisiaj personalia niespełna 300 ustalonych ofiar.

Jesienią 1945 roku dokonano ekshumacji jednego paleniska i sześciu masowych mogił na terenie Barbarki. Większość z nich była pusta. Z jednego groby wydobyto 87 odnalezionych ciał, które pochowano na cmentarzu w Toruniu. Zidentyfikowano zaledwie 13 ofiar.

W czerwcu 1969 roku w Berlinie Zachodnim toczył się proces Karla Friedricha Straussa, komendanta obozu dla internowanych w toruńskim Forcie VII. Mimo iż w trakcie przewodu sądowego udowodniono, że oskarżony uczestniczył osobiście w egzekucjach w Barbarce, sąd przysięgłych wydał wyrok uniewinniający, uznając, że Strauss jedynie wykonywał rozkazy przełożonych.

Zbrodnię w Barbarce opisali: Tadeusz Jaszowski i Czesław Sobecki w książce Niemy świadek z 1971 roku oraz: Bogdan Chrzanowski, Sylwia Grochowina i Jan Szyling w pracy Barbarka. Miejsce niemieckich egzekucji Polaków z Torunia i okolic w serii Biblioteki Fundacji „Archiwum Pomorskiej AK” w Toruniu z 2009 roku.

Odwiedź Muzeum Piaśnickie
w Wejherowie

Sprawdź całą ofertę Muzeum.